
Jak tu godnie kulinarnie przywitać Nowy Rok? Musi być to coś wykwintnego, pysznego i niebanalnego. Bo przecież w Nowym Roku rozkoszy podniebienia nie może mi zabraknąć. Wybrałam ciasteczka czekoladowo-pomarańczowe z odrobiną rumu. Rodzina jeszcze w łóżkach, a ja czaruję w kuchni. W całym domu zapachniało przecudnie słodko. Niczym w krainie czekolady… Mamusiu, są cuudooooooooooowne!!! Usłyszałam 😊
Ciasteczka czekoladowo-pomarańczowe
Składniki:
(na 20 sztuk)
- 60 g mąki pszennej
- 2 łyżki mąki krupczatki
- 25 g kakao
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- 70 g drobnego cukru lub cukru pudru
- 25 g miękkiego masła lub 15 ml oleju
- 1 roztrzepane jajko
- 1 łyżeczka likieru pomarańczowego lub soku pomarańczowego
- 1 łyżeczka aromatu rumowego
- cukier puder – do obtoczenia
Sposób przygotowania:
- Wymieszać składniki suche i dodać mokre. Wszystkie składniki zagnieść. Ciasto będzie bardzo klejące, ale nie przejmować się tym, odłożyć do lodówki na pół godziny. Tam zgęstnieje.
- Po tym czasie z ciasta uformować małe kuleczki – rozmiaru orzecha włoskiego. Naprawdę małe – bardzo rosną w piekarniku. W czasie formowania dobrze lekko zmoczyć dłonie w wodzie, będzie łatwiej formować ciastka. Kuleczki obtaczać grubo w cukrze pudrze, kłaść na blachę w sporych odstępach.

- Piec około 10 minut w temperaturze 200 stopni Celsjusza.
- Wystudzić na kratce.
