Author Archives: Ola Czarnewicz-Kamińska

Ciasteczka ziarniste

Potrzeba słodkiego bywa jednak niezwykle silna. Zawsze powtarzam, że jeśli już jeść coś słodkiego, to niech to będzie maksymalnie zdrowa słodycz. Taka z płatkami owsianymi, ziarnami i suszonymi owocami. Tym razem nie chciało mi się formować ciasteczek zbożowych i porcje masy poukładałam w papilotkach muffinkowych. Taka wersja owsianego przysmaku dla leniwych. Wyszły kupki zapieczonej pyszności, w nieco mało estetycznej formie – jak to skomentowała Amelka. Nie wyglądają, ale za to smakują wybornie. Do kawy na tarasie idealne! 😊   

Ciasteczka ziarniste

(20 sztuk)

Składniki:

  • ½ szklanki płatków owsianych
  • ½ szklanki wody ciepłej
  • ½ szklanki nasion słonecznika
  • ½ szklanki pestek dyni
  • ½ szklanki orzechów włoskich
  • ½ szklanki siemienia lnianego
  • ½ szklanki rodzynek
  • ½ szklanki suszonych moreli
  • ½ szklanki suszonych daktyli
  • ¼ łyżeczki soli
  • 1 szklanka otrąb pszennych
  • ½ szklanki mąki pszennej
  • 3 łyżki mleka w proszku
  • 3 jaja

Sposób przygotowania:

  1. Płatki zalać gorącą wodą. Odstawić na 10 minut do spęcznienia.
  2. Owoce suszone drobno pokroić.
  3. W misce wymieszać płatki, nasiona, suszone owoce, sól, otręby, mąkę i proszek. Dodać jaja i wymieszać.
  4. Porcje masy wielkości orzecha włoskiego przekładać o do papilotek papierowych.
  5. Piec 30 minut w temperaturze 180 stopni.

Surówka z młodej kapusty

Moja fascynacja kapustą młodą wciąż trwa. Dziś polska kapucha w wersji śródziemnomorskiej. Z dodatkiem suszonych pomidorów, oliwek, pomidorków koktajlowych, oliwy i oregano. Doprawiona smakowo solą, pieprzem, sokiem z cytryny i musztardą. No i oczywiście z dużą porcją zieleniny. Surówka do dania mięsnego idealna. U mnie do pieczonego schabu i ziemniaków puree – specjalnie na życzenie córki.

Surówka z młodej kapusty

(porcja dla 4 osób)

Składniki:

– pół główki młodej kapusty

– 10 pomidorków koktajlowych

– 6 pomidorów suszonych z oleju

– 15 oliwek zielonych

– pół pęczka szczypiorku

– pół pęczka koperku

– pół pęczka pietruszki

– 6 łyżek oliwy z suszonych pomidorów

– 3 łyżki soku z cytryny

– 3 łyżki wody

– 1 łyżka musztardy

– sól, pieprz, oregano – do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Kapustę oczyścić z zewnętrznych liści. Przeciąć na pół wzdłuż głąba i poszatkować drobno.
  2. Posolić i znieść w dłoniach. Odstawić na 30 minut do zmięknięcia.
  3. Pomidorki pokroić w ćwiartki.
  4. Oliwki pociąć w krążki.
  5. Szczypior, koperek i pietruszkę drobno posiekać.
  6. Do słoiczka wlać oliwę z pomidorów, sok z cytryny, wodę. Wsypać sól, pieprz i oregano. Zakręcić i wytrząsnąć.
  7. Sosem polać surówkę.

Ciasto piernikowo-kakaowe

Ciasto piernikowo-kakaowe – niezwykle szybkie i banalnie proste w przygotowaniu. Składników się nie rozdziela, tylko wszystkie na raz pakuje do miski. Podobnie, jak przy muffinkach. Żadnej zabawy z ucieraniem jajek z cukrem, czy oleju z cukrem. Wszystko razem ląduje w naczyniu. Z jedynym zastrzeżeniem – najpierw to, co mokre, a potem dopiero w to, co suche. Ciasto smakuje, jak murzynek, a przecież wiemy, że z nim więcej zabawy. Dlatego od dziś, ja murzynka robić będę już sposobem „lenia”, bo po co tracić czas i energię? Ten czas wolę spędzić w ogrodzie 😊

Ciasto piernikowo-kakaowe

(forma keksowa 35 cm na 11 cm)

Składniki:

  • 3 jajka
  • 1 szklanka mleka
  • ½ szklanki oleju
  • ½ szklanki cukru
  • 2 szklanki mąki pszennej typ 500
  • 2 łyżki kakao
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • 1 przyprawa do piernika
  • 4 łyżki rodzynek
  • 4 orzechy włoskie

Sposób przygotowania:

  1. Jaja wbić do miski. Rozmieszać. Dodać mleko, olej i cukier. Wymieszać.
  2. Następnie dodać mąkę, kakao, proszek do pieczenia, sodę i przyprawę do piernika.
  3. Wymieszać. Na koniec dodać rodzynki i pokruszone orzechy.
  4. Wymieszać.
  5. Piec 30-40 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza. W przypadku prodiża z grzałką góra i dół jednocześnie.
  6. Po upieczeniu pozostawić ciasto jeszcze na 10 minut w piekarniku, żeby spokojnie przestygło.

Bułki z ziarnem

Dzień bez pieczenia pieczywa, to dzień stracony. Ale dziś pieczywo nieco lżejsze. Nie tak razowe i ciężkie. Z większym udziałem mąki pszennej, choć nadal w wersji pszenno-żytniej. Z ziarnem dyni, słonecznika, sezamu i siemienia lnianego. Super bułeczki na śniadanie. Polecam!

Bułki z ziarnem

(16 sztuk)

Składniki:

  • ¼ kostki drożdży (25 g) lub 8g drożdży suszonych
  • ½ szklanki wody ciepłej (do rozczynu z drożdżami)
  • 1 łyżeczka cukru (do drożdży)
  • 4 szklanki mąki pszennej tortowej typ 450
  • 2 szklanki mąki żytniej razowej typ 1850
  • po 2 łyżki ziaren dyni, słonecznika, sezamu, siemienia lnianego
  • ok. 500 ml wody (może być też gazowana)
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki oleju roślinnego (20 g)

Sposób przygotowania:

  1. W ciepłej wodzie rozpuścić drożdże, cukier. Dodać łyżkę mąki. Rozmieszać i przykryć talerzykiem. Odstawić do momentu aż rozczyn podwoi objętość. Około 10 minut.
  2. Wymieszać mąki i ziarna. Zrobić dołek i wlać rozczyn drożdżowy. W pozostałej wodzie rozpuścić sól. Dodać do mąki z rozczynem. Zarobić ciasto łyżką i pod koniec wlać olej. Ze wszystkich składników wyrobić gładkie ciasto rękami.
  3. Przykryć ściereczką i zostawiać do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto przerobić i formować kulki wielkości piłki do tenisa ziemnego.
  4. Formując bułeczkę każdorazowo dłonie posmarować olejem lub wodą, dzięki temu ciasto nie będzie się kleić do łapek. Z tej porcji składników wychodzi 16 bułeczek.
  5. Ułożyć bułeczki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
  6. Odstawić, aby troszkę wyrosły. Gdy się ruszą wstawić nagrzanego piekarnika do temperatury 100 stopni Celsjusza. Podkręcić temperaturę do 180 stopni Celsjusza i piec przez ok. 35 minut – w zależności od piekarnika. Bułeczki upieczone, gdy ich skórka jest apetycznie rumiana.
  7. Można je zostawić do wystudzenia w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach.

Tuńczyk z makaronem i oliwkami

Nie raz wspominałam, jak cenię sobie rozmowy kulinarne z pacjentami. Kopalnia to nie tylko wiedzy, ciekawych pomysłów, ale przede wszystkim – nowych smaków. Tak też było z tym daniem. Podpatrzyłam w dzienniczku notowania spożycia u pacjentki danie z makaronem, tuńczykiem i czarnymi oliwkami. Od razu następnego dnia podjęłam próbę przygotowania potrawy, bo zjadała mnie ciekawość skojarzenia mięsa ryby i oliwek czarnych. Od siebie dodałam jeszcze przesmażoną na maśle cebulę. Muszę się przyznać, że od niedawna jadam oliwki. Do tej pory pochłaniały je całymi słoikami moje dzieci. I też, żeby nie było zbyt prosto, to jedno preferuje czarne, a drugie zielone. Co ma swoje dobre strony, bo unikamy sytuacji, że ktoś zjadł i nie ma. Danie jest o tyle fajne, że się je jada na ciepło. Jego walorem jest też niewątpliwie krótki czas przygotowania. Idealnie sprawdza się jako lunch, obiad, czy ciepła kolacja. Aromat podgrzanego tuńczyka, oliwek i pietruszki – przesmaczny!  

Tuńczyk z makaronem i oliwkami

(porcja dla 4 osób)

Składniki:

– 150 g makaronu kolorowego

– 3 puszki tuńczyka w sosie własnym

– 2 średnie cebule

– 1 łyżka masła

– 15 oliwek czarnych

– 1 pęczek świeżej pietruszki

– sól, pieprz, papryka chili – do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Makaron ugotować al dente w lekko słonej wodzie.
  2. Tuńczyka wyjąc z puszek i osączyć na sicie.
  3. Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę i zeszklić na łyżce masła.
  4. Oliwki osączyć i pokroić w plasterki.
  5. Pietruszkę drobno posiekać.
  6. Do cebuli dodać tuńczyka, pokrojone oliwki i pietruszkę. Doprawić solą, pieprzem świeżo mielonym i chili.
  7. Smażyć do momentu podgrzania wszystkich składników.

Ciasto pomidorowo-imbirowe

Dziś będzie oryginalnie – na weekend przygotowałam ciasto pomidorowo-imbirowe (sic!) Tak, tak, nikt się nie przewidział. To ciasto z pomidorów, a konkretnie pomidorów w puszce. Od razu tłumaczę: ciasto nie smakuje jak zupa pomidorowa, ani jak pizza 😉 Jest cudownie słodkie, wilgotne i pulchniutkie. Połączenie imbiru i cynamonu, skutecznie niweluje aromat pomidorowy. Nie czuć w cieście warzywa zupełnie i jeśli ktoś nie wie, to nigdy nie zgadnie, co jest w środku. Pomidorom ciasto zawdzięcza jedno – śliczny karmelowy kolor. Niezwykle apetyczny. I jeszcze ten pyszny imbirowy lukier na wierzchu. Powiem Wam tylko tyle: ciasto pomidorowo-imbirowe to absolutna petarda!

Ciasto pomidorowo-imbirowe

(forma keksowa 25 cm na 10 cm)

Składniki:

  • 1 szklanka pomidorów z puszki (ok. 250 ml)
  • 1 jajko
  • ½ szklanki oleju
  • ½ szklanki cukru
  • 2 szklanki mąki pszennej typ 500
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka imbiru mielonego
  • ¼ łyżeczki soli
  • ½ szklanki rodzynek

Lukier

Składniki:

– ¼ szklanki cukru pudru

– 1 łyżeczka suszonego imbiru

– odrobina wody

Sposób przygotowania:

  1. Pomidory przełożyć do wysokiego naczynia. Dodać jajko, olej i cukier. Zblendować blendrerem na jednolitą masę.
  2. Następnie dodać mąkę, proszek, sodę, cynamon, imbir oraz sól. Wymieszać.
  3. Na koniec dodać rodzynki i dobrze wymieszać.
  4. Ciasto przełożyć do formy keksowej wyłożonej papierem do pieczenia.
  5. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza.
  6. Piec ok. 45 minut w tej temperaturze.
  7. Przygotować lukier: cukier i imbir wymieszać w szklance. Dodać wodę i delikatnie utrzeć do momentu rozpuszczenia się cukru.
  8. Po upieczeniu, jeszcze ciepłe, ciasto polać lukrem. Odstawić do wyschnięcia lukru.

Surówka na zielono

Od niedawna kapusta młoda służy w mojej kuchni jako bazowe warzywo do surówek. Smakuje znacznie bardziej, niż sałata lodowa, czy kapusta pekińska. Liście wdzięcznie miękną po posoleniu i wygnieceniu. A walory organoleptyczne mają znacznie bardziej ciekawe, niż sałaty. Jak zapewne już zauważyliście u mnie na talerzach raczej kolorowo. Ale tym razem surówka na zielono. Inna, niż wszystkie dotychczasowe. Pomysł zaczerpnięty od znajomej. Podpytałam i zrobiłam coś, czego w życiu nie jadłam. Surówkę, która jest kwaskowata i bardzo aromatyczna. Dodatek soku z cytryny powoduje, że kapusta staje się, chrupka i ciekawie trzeszczy w zębach. Zapach wiosny w całej kuchni. Super!

Surówka na zielono

(porcja dla 4 osób)

Składniki:

– pół główki młodej kapusty

– 1 ogórek długi

– pęczek koperku

– 6 łyżek soku z cytryny

– sól, pieprz – do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Kapustę oczyścić z zewnętrznych liści. Przeciąć na pół wzdłuż głąba i poszatkować drobno.
  2. Posolić i zgnieść w dłoniach. Odstawić na 30 minut do zmięknięcia.
  3. Ogórka umyć, nie obrać i pokroić w cienkie plasterki.
  4. Koperek pociąć drobno.
  5. Wszystkie składniki wymieszać w jednej misce. Doprawić solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Wymieszać dokładnie.

Piernik, jak z Torunia

Byłam kiedyś w Muzeum Żywego Piernika w Toruniu. To miejsce, którego nie da się opisać słowami, bo doświadcza się wszystkimi zmysłami. Oczy i dotyk rejestrują eksponaty, porcelanę, przyrządy, wagi, fikuśne, drewniane foremki, wałki, pędzle, przepiękne zdobienia i lukrowania. Słuch zostaje ukołysany opowieścią Wiedźmy o tym, jak piernik powstawał. Węch wciąż otrzymuje porcje aromatów przypraw korzennych. Mieszanka goździka, cynamonu, kardamonu, imbiru, szafranu, miodu upaja powonienie. Każdy własnoręcznie przygotowuje swój pierniczek, który wędruje do pieca. Co prawda jeść go nie należy, o czym informują animatorzy spotkania, ale za to w sklepie w muzeum można nabyć wszelkie łakocie. Powiem tylko – byłam w swoim żywiole. Mogłabym tam zostać. Nie tylko na jedną noc 😉 Od czasu tej wyprawy szukałam receptury na piernik, jak w Toruniu. Kombinowałam, dodawałam, odejmowałam, zmieniałam mąki. I wyczarowałam ciacho, niczym wiedźma z muzeum. Mam, jak chciałam. Wyrób twardy, zwięzły, aromatyczny i pyszny. Z miodem, bakaliami. Po prostu doskonały!

Piernik, jak z Torunia

(forma keksowa 25 cm na 11 cm)

Składniki:

  • ¼ szklanki oleju (50 g)
  • ½ szklanki miodu sztucznego (150 g)
  • ½ szklanki cukru (125 g)
  • 1 cukier wanilinowy
  • 2  jajka
  • 2 łyżki powideł śliwkowych
  • 125 g mielonych migdałów
  • 2 szklanki mąki żytniej typ 720
  • 15 g proszku do pieczenia
  • 2 łyżki stołowe przyprawy do piernika
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • ¼ szklanki rodzynek
  • ¼ szklanki orzechów włoskich
  • 4 morele suszone

Sposób przygotowania:

  1. Do garnka wlać olej, miód, cukry. Zagotować. Ostudzić.  
  2. Do ciepłego dodać jajka i powidła śliwkowe. Wymieszać.
  3. Dodać mielone migdały oraz wymieszaną z proszkiem do pieczenia mąkę żytnią.   
  4. Następnie dosypać przyprawę do piernika, cynamon, rodzynki, posiekane orzechy włoskie i pokrojone drobno suszone morele. Dokładnie wymieszać. Ciasto będzie miało bardzo zwięzłą konsystencję. I takie ma być. Najlepiej nakładać je do formy łyżką maczaną w wodzie.
  5. Masę przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i odstawić na godzinę, żeby „dojrzało”. Po tym czasie wstawić do nagrzanego piekarnika.
  6. Piec 60 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza.
  7. Wystudzić na kratce.

Bułki grahamki żytnie

Uwielbiam te grahamki. Po prostu uwielbiam. Ostatnio przygotowywałam w czasie realizacji nagrań dla Klubu Aktywnego Seniora PCK. Wróciłam do domu i od razu zabrałam się za wypiek dla siebie. Tym razem sięgnęłam po mąkę żytnią typ 720. Oczywiście do środka poszły jeszcze ziarna: siemię lniane, pestki dyni i słonecznika. I takie oto są moje żytnie grahamki. Idealne na śniadanie, lunch w pracy, czy kolację. Po prostu bajka!

Bułki grahamki żytnie

(16 sztuk)

Składniki:

  • ¼ kostki drożdży (25 g) lub 8g drożdży suszonych
  • ½ szklanki wody ciepłej (do rozczynu z drożdżami)
  • 1 łyżeczka cukru (do drożdży)
  • 4 szklanki mąki żytniej typ 720
  • 2 szklanki mąki żytniej razowej typ 1850
  • ½ szklanki otrąb dowolnych
  • 2 łyżki ziaren dyni
  • 2 łyżki pestek słonecznika
  • 2 łyżki siemienia lnianego
  • 300 ml wody (może być też gazowana)
  • 2 łyżeczki soli
  • ¼ szklanki kefiru
  • 20 g oleju

Sposób przygotowania:

  1. W ciepłej wodzie rozpuścić drożdże, cukier. Dodać łyżkę mąki. Rozmieszać i przykryć talerzykiem. Odstawić do momentu aż rozczyn podwoi objętość. Około 10 minut.
  2. Wymieszać mąki i ziarna. Zrobić dołek i wlać rozczyn drożdżowy. W pozostałej wodzie rozpuścić sól. Dodać do mąki z rozczynem. Na koniec wlać kefir. Zarobić ciasto łyżką i pod koniec wlać olej. Ze wszystkich składników wyrobić gładkie ciasto rękami.
  3. Przykryć ściereczką i zostawiać do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto przerobić i formować kulki wielkości piłki do tenisa ziemnego.
  4. Formując bułeczkę każdorazowo dłonie posmarować wodą, dzięki temu ciasto nie będzie się kleić do łapek. Z tej porcji składników wychodzi 16 bułeczek.
  5. Ułożyć bułeczki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
  6. Odstawić, aby troszkę wyrosły. Gdy się ruszą wstawić nagrzanego piekarnika do temperatury 100 stopni Celsjusza. Podkręcić temperaturę do 180 stopni Celsjusza i piec przez ok. 40 minut – w zależności od piekarnika. Bułeczki upieczone, gdy ich skórka jest apetycznie rumiana.
  7. Można je zostawić do wystudzenia w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach.