Author Archives: Ola Czarnewicz-Kamińska

Muffinki z krówką

Poniedziałek, więc szykujemy zawartość szkolnych pudełek. Moje dzieci dziś zabrały muffinki z krówką. Pomysł dodania cukierków do środka muffinek nie mój, tylko koleżanki Kasi, od której ów smakołyk dostały moje dzieci. Ja – jako zła matka – zabrałam im ostatnie cukierki do wypieku babeczek, bo koniecznie chciałam wykorzystać taki patent 😉 Dzieci mnie znielubiły, ale zostałam uratowana przez Kasię, która na moje szczęście podarowała następne opakowanie mordoklejek. Z tego miejsca, w imieniu moich dzieci, dziękuję za zaklejające twarz cuksy!!!

❤

A muffinki są odjazdowe, bo kryją w sobie przepyszną, karmelową i mega słodką niespodziankę. Idealne, jako przekąska w czasie lekcji. Zasilą umysł w niezbędne – w czasie nauki – węglowodany. Zastrzyk energii gwarantowany 😉

Muffinki z krówką

(porcja na 25 sztuk)

Składniki:

– 2,5 szklanki mąki pszennej

– ½ szklanki cukru

– 2 łyżeczki proszku do pieczenia

– szczypta soli

– 1 szklanka mleka

– 1 jajo

– ½ szklanki oleju roślinnego

– 7 sztuk cukierków typu krówka

Sposób przygotowania:

  1. Składniki suche: mąkę, cukier, proszek i sól wymieszać w miseczce. Dodać mleko, jajo, olej. Wymieszać energicznie, tylko do momentu połączenia się składników.
  2. Przygotować formy sylikonowe do muffinek i wyłożyć je papilotkami. Do każdej wlać masę do 3/4 wysokości papilotki.
  3. Cukierki krówki wyjąć z papierków i pokroić na drobne kawałeczki. Do każdej muffinki włożyć po kilka kosteczek krówek i docisnąć do środka w ciasto.
  4. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza. Piec w tej temperaturze przez 25 minut.
  5. Upieczone wyjąć z foremek i w samych papilotkach wystudzić na kratce.

Ciasto marchwiowe

Szybkie i proste, a jednocześnie smaczne i zasobne w witaminę A i błonnik pokarmowy – ciasto marchwiowe. Uwielbiam takie desery. Bo jednak w świecie słodyczy warto poruszać się z rozsądkiem. A skoro trudno odmówić sobie smaku słodkiego, to – o ile to możliwe – należy wybierać to, co „zdrowsze”. Dla mnie to ciacho jest właśnie przykładem wartościowej łakoci. Polecam dla dzieci w miejsce tradycyjnych batonów impulsowych.

Ciasto marchwiowe

(tortownica o średnicy 30 cm, 20 porcji)

Składniki:

  • 1/3 szklanki cukru brązowego (60 g)
  • 1 niepełna szklanka oleju roślinnego (180 g)
  • 3 jajka
  • 2 szklanki mąki pszennej razowej typ 200 (ok. 250 g)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (7 g)
  • 1 łyżeczka sody (7 g)
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • 1,5 łyżeczki kakao (15 g)
  • 2 szklanki surowej tartej marchwi (250 g)
  • 4 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 4 łyżki rodzynek

Sposób przygotowania:

  1. Do miski wsypać cukier. Dolać olej i wymieszać mikserem. Do masy wbijać pojedynczo jaja cały czas miksując.
  2. Następnie do miseczki dosypać mąkę wymieszaną z proszkiem, sodą, cynamonem i kakao.
  3. Zmiksować dokładnie na jednolitą masę.
  4. Marchew umyć, obrać i zetrzeć na tarce jarzynowej na drobnych oczkach. Dodać do masy ciasta. Wymieszać. Dodać skórkę pomarańczową i rodzynki. Wymieszać.
  5. Ciasto wylać na tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia.
  6. Piec 40 minut w temperaturze 190 stopni Celsjusza.
  7. Po upieczeniu pozostawić ciasto jeszcze na 10 minut w piekarniku, żeby spokojnie stygło.
  8. Wierzch ciasta posypać cukrem pudrem.

Zupa węgierska

Jesienna zupa z mięsem i warzywami. Nazwałam ją węgierską, bo ma w sobie dużo papryki. Zarówno świeżej w strąku, jak i suszonej – sproszkowanej. A że papryka kojarzy mi się przede wszystkim z kuchnią węgierską, dlatego tak właśnie nazwałam zupę. Ponadto na talerzu pływają inne warzywa, więc posiłek jest niezwykle sycący i odżywczy. Jest też dodatek węglowodanowy w postaci ziemniaków, co czyni potrawę właściwie zbilansowaną. Niby to tylko zupa, ale w tej wersji stanowi pełnowartościowy posiłek obiadowy. Nawet ja, która  zwolenniczką zup nie jestem, uważam to wydanie zupy za godne polecenia. Na jesienne, chłodne popołudnia – w sam raz.

Zupa węgierska

(6 porcji)

Składniki:

  • 400 g fileta z indyka
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 marchew
  • ½ korzenia selera
  • 3 duże cebule
  • 1 łyżka masła
  • 1 duża czerwona papryka
  • 50 g fasolki szparagowej
  • 4 szklanki bulionu warzywnego
  • 3 średnie ziemniaki
  • 100 g selera naciowego
  • 200 g cukinii
  • 1 duży pomidor
  • 1 łyżka stołowa słodkiej papryki czerwonej
  • 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
  • sól, pieprz – do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Marchew i selera umyć. Obrać i zetrzeć na tarce jarzynowej na grubych oczkach. Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Paprykę umyć i pokroić w kostkę. Fasolkę szparagową umyć i pokroić w kawałki po 3 cm.
  2. W garnku rozpuścić masło. Dodać marchew i selera. Po 5 minutach dodać cebulę, paprykę i fasolkę. Smażyć 5 minut. Podlać bulionem. I dusić do miękkości.
  3. Mięso pokroić w drobną kostkę, szybko przysmażyć na rozgrzanej oliwie.
  4. Gorące mięso przełożyć do garnka i dusić do miękkości.
  5. Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę. Dodać do garnka z zupą.
  6. Selera i cukinię pokroić w kawałki. Dodać do zupy.  
  7. Pomidora sparzyć i obrać. Pokroić w kostkę i dodać do całości zupy.
  8. Na koniec dodać sproszkowaną paprykę i koncentrat pomidorowy.
  9. Do całości wlać tyle wrzątku, aby poziom płynu był na 10 cm powyżej zawartości, zagotować.
  10.  Przyprawić do smaku solą i pieprzem.

Ciasto serowe z malinami i jagodami

Piękne, kolorowe ciasto serowe z malinami i jagodami. Powstawało w sposób nietypowy. Bym rzekła w myśl powiedzenia: potrzeba matką wynalazku 😊 Bo, gdy pojawiła się we mnie nieprzejednana chęć zjedzenia czegoś słodkiego, to wyjęłam z lodówki to, co miałam i postanowiłam z tego przygotować ciasto. W takich chwilach kłóci się wewnątrz mnie zawsze głos rozsądku zawodowego (głos rodzica) i krzyczący, jak małe dziecko głos zachcianki (czyli dziecka). Nie było wyjścia, trzeba było uzgodnić postawę z wewnętrznym dorosłym. Zaczęły się negocjacje 😊 Ciasto, ok, ale może jakieś ciut zdrowsze, dlatego dużo sera. Oszczędnie z cukrem i dużo owoców. A potem już tylko frajda z robienia zdjęć i smakowania słodyczy. Wewnętrzne dziecko zajadało zachwycone, wewnętrzny rodzic trochę się boczył, a wewnętrzny dorosły trzymał rękę na pochłanianej porcji. Zapanował wewnętrzny spokój na bazie wypracowanego kompromisu 😊 I wszystko wewnętrzne 😉   

Ciasto serowe z malinami i jagodami

(forma 28 cm na 24 cm)

Ciasto

Składniki:

– 250 g twarogu chudego

– 5 łyżek stołowych oleju

– 5 łyżek stołowych mleka

– 1 jajo

– 2 czubate szklanki mąki pszennej typ 550 (320 g)

– 5 łyżek stołowych cukru (60 g) 

– szczypta soli

– 15 g proszku do pieczenia (1/2 typowego opakowania)

Nadzienie

Składniki:

– 250 g serka homogenizowanego naturalnego

– 16 g cukru wanilinowego (1 opakowanie małe)

– 1 jajo

– 300 g malin

– 100 g jagód

Ponadto:

– cukier puder do posypania

– listki mięty i 10 malin – do dekoracji

Sposób przygotowania:

  1. Ser rozetrzeć widelcem. Dodać olej, mleko i jajko. Wymieszać.
  2. Mąkę wymieszać z cukrem, szczyptą soli i proszkiem do pieczenia.
  3. Do sera dodać składniki suche i zagnieść ciasto.
  4. Ciasto wyłożyć na blachę wyścieloną papierem do pieczenia. Równomiernie rozgnieść.
  5. Przygotować nadzienie: serek homogenizowany wymieszać z cukrem wanilinowym i jajkiem. Masę wyłożyć na ciasto. Na masę ułożyć świeże owoce.
  6. Wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec 45 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza.
  7. Udekorować listkami mięty i malinami.

Muffinki waniliowo-kakaowe

Niedzielny poranek… 9:10 Pilates, a zapowiedział się brat na kawę. Co tu na szybko zrobić? Oczywiście zawsze sytuację ratują muffinki. Tym razem waniliowo-kakaowe. Szybkie i proste. Wyrastają super, a wyglądają jak łaciate krówki. Takie puchate i dorodne. A na poniedziałek doskonałe w pudełka szkolne. Oczywiście, pod warunkiem, że zostaną 😉

Muffinki waniliowo-kakaowe

(porcja na 20 sztuk)

Część jasna

Składniki:

– 2,5 szklanki mąki pszennej

– ¾ szklanki cukru

– 2 łyżeczki proszku do pieczenia

– szczypta soli

– 1 szklanka mleka

– 1 jajo

– ½ szklanki oleju roślinnego

– 1 łyżka aromatu waniliowego

Część kakaowa

Składniki:

– 1 łyżka kakao

– 2 łyżki mleka

Sposób przygotowania:

  1. Składniki suche: mąkę, cukier, proszek i sól wymieszać w miseczce.
  2. Dodać mleko, jajo, olej i aromat.
  3. Wymieszać energicznie, tylko do momentu połączenia się składników.
  4. Przygotować formy sylikonowe do muffinek i wyłożyć je papilotkami. Do każdej wlać masę do 1/3 wysokości papilotki.
  5. Do pozostałej w miseczce masy dodać kakao i mleko i wymieszać. Brązowe ciasto wyłożyć na część jasną. Do wysokości 2/3 papilotki.
  6. Muffinki wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza. Piec w tej temperaturze przez 25 minut.
  7. Upieczone wyjąć z foremek i w samych papilotkach wystudzić na kratce.

Koktajl z ogrodu

Jesienny koktajl z tego, co zerwałam z krzaczków w swoim w ogrodzie. Zmiksowałam maliny, jeżyny i borówki. Powstał pyszny, gęsty i niezwykle aromatyczny deser. Pomysł mi podsunął Olek, który prawie codziennie blenduje sobie maliny z kostkami lodu, tworząc – niezwykle modne w dzisiejszej kuchni – smoothie. Oczywiście każdorazowo sięga po rurkę i radośnie wciąga lodowaty mus. Mnie jakoś ostre i zimne kawałki lodu nie pasują, więc dodałam sobie jogurt, siemię lniane i płatki owsiane. W słomkę też się wyposażyłam i degustowałam na tarasie z pięknego słoika, który dostałam od córki. W promieniach cieplutkiego porannego słońca. Zaczyna się 82 dzień pustki…     

Koktajl z ogrodu

(porcja dla 3 osób)

Składniki:

  • 150 g malin
  • 150 g jeżyn
  • 150 g borówek amerykańskich
  • 450 g jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki siemienia lnianego
  • 4 łyżki płatków owsianych

Sposób przygotowania:

  1. Owoce umyć na sicie pod bieżącą wodą.
  2. Do dzbanka blendera przełożyć owoce, jogurt, siemię i płatki owsiane.
  3. Wszystkie składniki zblendować.
  4. Koktajl podawać schłodzony, w szklankach ze słomką. Ja piłam w towarzystwie czarnej kotki 🙂

Zawijaski ze szpinakiem

Szybkie w przygotowaniu i bardzo smaczne – zawijaski ze szpinakiem. Dla mnie to fajna przekąska do szkoły, czy pracy. Smakują zarówno na zimno, jak i po podgrzaniu w kuchence mikrofalowej. Połączenie szpinaku z twarogiem i serem feta, poprawia wartość odżywczą posiłku, bowiem obecny w liściach kwas szczawiowy (substancja antyodżywcza) zostaje związany wapniem z serów. A ponadto w daniu znajduje się jeszcze pokaźna ilość wapnia dostępnego dla organizmu. Smacznie i zdrowo – tak lubię najbardziej.

Zawijaski ze szpinakiem

(18 sztuk)

Ciasto serowe

Składniki:

– 125 g twarogu chudego (ewentualnie może być ser mielony gotowy)

– 1 jajo (70 g)

– 1 łyżeczka cukru

– 1/4 szklanki oleju (45 g)

– 1,5 szklanki mąki pszennej (195 g)

– 1 łyżeczka soli (5 g)

– 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia (7 g)

Dodatkowo:

– 1 jajo do posmarowania

Farsz

Składniki:

– 200 g szpinaku mrożonego (brykiet)

– 50 g sera feta

– 2 ząbki czosnku

– sól, świeżo mielony pieprz, papryka czerwona – do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Przygotować farsz: szpinak rozmrozić i odparować na patelni, żeby zostało, jak najmniej płynu. Dodać serek i rozpuścić go w szpinaku. Następnie dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Wymieszać i wystudzić. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Farsz musi mieć wyraźny smak.
  2. Przygotować ciasto: ser rozdrobnić blenderem. Dodać jajko, cukier. Utrzeć na jednolity serek homogenizowany. Dodać olej i wymieszać.
  3. Mąkę wymieszać ze szczyptą soli i proszkiem do pieczenia. Do sera dodać składniki suche i zagnieść ciasto.
  4. Ciasto podzielić na 3 części. Każdą z nich rozwałkować na cienki placek podsypując mąką w razie potrzeby. Placki równomiernie przyciąć na prostokąt. Na pierwszym placku położyć równomiernie 1/2 farszu, przykryć drugim plackiem. Na niego wyłożyć kolejną porcję farszu. Przykryć plackiem trzecim.
  5. Nożem ciąć paski ciasta o grubości około 2 cm. Każdy pasek zwinąć w świderek. Świderki układać na blasze piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia. W niewielkich odstępach, bo tylko troszkę rosną.
  6. Przed pieczeniem posmarować rozmąconym jajkiem.
  7. Piekarnik rozgrzać do 200 stopni Celsjusza. Do nagrzanego włożyć świderki, zmniejszyć temperaturę na 180 stopni Celsjusza i piec w tej temperaturze przez 25 minut.
  8. Wystudzić na kratce.

Bułeczki z jagodami

Starsze dziecko wracając z wojaży, nabyło – drogą kupna – jagody. Od pierwszych chwil po przekroczeniu progu córka zaczęła namawiać mnie na zrobienie jagodzianek. Ale w trakcie rozmów pojawił się nam jeszcze inny ciekawy wątek, bo w domu były też borówki do zagospodarowania. I Amelka zaczęła zastanawiać się nad nazwą dla bułeczek z borówkami…

– Bo skoro bułki z jagodami to jagodzianki, to drożdżówki z borówkami powinny się nazywać jak mamo? Borówczanki, borówianki, borówczynki, borówkowianki?

– Bułeczki z borówkami, dziecko – odpowiedziałam dla ułatwienia 😊

Nie ma to jak refleksje kulinarne. Amelka temat podała dalej. Ciekawe, co na to Jej znajomi. A Wy jakie nazwy proponujecie dla bułeczek z borówkami?

Bułeczki z jagodami

(16 sztuk)

Składniki na ciasto:

  • 50 g drożdży
  • ½ szklanki cukru
  • 1 szklanka mleka
  • 1 cukier waniliowy
  • 2 żółtka
  • 1 całe jajko
  • 4 łyżki oleju roślinnego
  • 50 g masła
  • ½ kg mąki pszennej typ 450
  • szczypta soli
  • ¼ łyżeczki cynamonu
  • 1 całe jajo do posmarowania
  • cukier do posypania

Nadzienie jagodowe:

  • 500 g jagód
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Sposób przygotowania:

  1. Jagody przebrać z gałązek, listków i przepłukać 2-3 razy letnią wodą.
  2. Przełożyć do miski i wymieszać z cukrem. Gdy owoce zaczną puszczać sok, przełożyć je na sito, aby odcedzić je z nadmiaru soku. Gdy sok nie będzie już kapać z sitka, dodać mąkę ziemniaczaną. Zwiąże ona podczas pieczenia wydzielający się sok, dzięki czemu ciasto drożdżowe nie będzie nadmiernie mokre.
  3. Przygotować rozczyn drożdżowy: drożdże rozetrzeć z 1 łyżką cukru, dodać ciepłe mleko i 3 łyżki mąki. Odstawić w ciepłe miejsce na 10 minut. Naczynie przykryć talerzykiem.
  4. W tym czasie jaja ubić z pozostałym cukrem i cukrem wanilinowym, do uzyskania białej puszystej masy. Do ubitych dodać rozpuszczone masło i olej. Zmiksować.
  5. Do miski wsypać suche składniki: przesianą mąkę, sól, cynamon i dobrze wymieszać. Wlać ubitą masę jajeczną.  
  6. Wyrabiać jednolite ciasto do momentu, aż pojawią się pęcherzyki powietrza. A ciasto przestanie się kleić do dłoni. Można skorzystać z automatu do wypieku chleba – wykorzystując program dough.
  7. Wyrobione ciasto odstawić do wyrośnięcia. Posypać po wierzchu odrobiną mąki i przykryć bawełnianą ściereczką. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.
  8. Stolnicę lub blat kuchenny posypać mąką i wyjąć ciasto. Uformować w wałek, który przeciąć na pół. Następnie każdą połowę przeciąć jeszcze na 8 równych części.
  9. Porcje ciasta rozgniatać w dłoniach, a na środek kłaść łyżkę stołową nadzienia jagodowego. Ciasto zalepić, jak pierożek. W dłoniach uformować bułeczkę i ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, szwem do dołu.
  10. Bułeczki odstawić na 15 minut, żeby podrosły.
  11. Gdy bułeczki nieco się powiększą rozmącić jajko i pędzelkiem posmarować każdą bułeczkę.
  12. Wstawić do piekarnika. Piec w temperaturze 170 stopni Celsjusza przez okres ok. 20-25 minut. Do wyraźnego zarumienienia wierzchu. Gdyby bułeczki rumieniły się zbyt szybko, można przykryć je papierem do pieczenia, który spowolni zapiekanie od góry.

Zupa rybna

Zupę rybną zapowiadałam w poprzednim wpisie. Został mi słoik bulionu pozostałego z gotowania mięsa ryby na kotlety. Wspaniałego, esencjonalnego i mocno warzywnego. To idealna baza pod zupę rybną. Jeśli nie macie takiego bulionu, możecie z powodzeniem użyć rosołu, albo bulionu warzywnego, który gotujecie pod każdą inną zupę. Ważne, aby był to bulion na drobiu, a nie kościach, które nadają intensywny aromat. Baza musi być delikatna, bo inaczej stłumi smak rybiego mięsa, a to przecież zupa rybna, więc rybę ma być w niej czuć, a nie coś innego. Dopuszczalny jest jeszcze smak warzyw rozmaitych, ale nie żadnego innego mięsa. Mamy więc zupę rybną, z subtelną pikanterią tabasco i mnóstwem warzyw. Idealną na pochmurny dzień.

Zupa rybna

(4 porcje)

Składniki:

  • 400 g filetów rybnych (sola, dorsz, sandacz, leszcz)
  • 20 cm pora
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 duże marchewki
  • pół korzenia selera
  • 1 pomidor czerwony
  • 1 pomidor żółty
  • 2 łyżki stołowe masła extra
  • 4 szklanki bulionu warzywnego (a najlepiej bulionu z gotowania ryby)
  • 2 łyżki stołowe koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżeczka sosu tabasco
  • sól i pieprz – do smaku
  • natka pietruszki – do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Mięso ryby pokroić w kostkę 2 na 2 cm.
  2. Pora umyć i pokroić w cienkie krążki.
  3. Czosnek obrać i zmiażdżyć na desce.
  4. Marchew i selera obrać i zetrzeć na tarce jarzynowej na dużych oczkach.
  5. Pomidory umyć, sparzyć i obrać ze skórki. Pokroić w kostkę.
  6. W garnku rozpuścić  masło i wsypać pora i czosnek. Po 2 minutach dodać startego selera i marchew. Dusić 5 minut. Można podlać szklanką bulionu, żeby warzywa się nie przypaliły.
  7. Gdy warzywa będą miękkie dodać pokrojone pomidory. Dolać pozostałą część bulionu i zagotować.
  8. Na gotującą się zupę włożyć kawałki ryby. Dodać koncentrat pomidorowy i zagotować. Po zagotowaniu garnek zsunąć z ognia. Zostawić pod przykryciem. Ryba zmięknie w gorącej zupie. Nie należy jej gotować, żeby mięso ryby się nie rozpadło.  
  9. Doprawić solą, pieprzem i tabasco do smaku.
  10. Przed podaniem posypać natką z pietruszki.