Author Archives: Ola Czarnewicz-Kamińska

Filety z kurczaka zapiekane pod pieczarką, serem i prażoną cebulką

Uwielbiam weekendowe eksperymenty w kuchni, których nie pogania czas. Dni wolne mają jeszcze jeden niepowtarzalny walor – zasiadamy do obiadu wszyscy razem. Nikogo nie brakuje. Można przygotować danie, które najlepiej smakuje wyjęte prosto z piekarnika. Tuż po upieczeniu. I takim jest właśnie nasz dzisiejszy obiad: filety z kurczaka zapiekane pod pieczarką, serem i prażoną cebulką. Nie dość, że to danie niesamowicie smakuje, to jeszcze błyskawicznie się przygotowuje i bardzo apetycznie prezentuje się na talerzu.

Filety z kurczaka zapiekane pod pieczarką, serem i prażoną cebulką

Składniki:

(10 porcji)

  • 1100 g fileta z kurczaka (1 filet podwójny i 1 pojedynczy)
  • sól, świeżo mielony pieprz czarny, papryka wędzona – do smaku
  • 400 g pieczarek
  • 10 plastrów sera żółtego (ja użyłam sera Kasztelan)
  • 10 łyżeczek majonezu (ja użyłam mojego ulubionego majonezu kętrzyńskiego)
  • 10 łyżek prażonej cebulki
  • 1 łyżka stołowa oleju roślinnego

Sposób przygotowania:

  1. Filety umyć. Rozciąć podwójny flet na pół. Odciąć polędwiczkę. Każdy płat mięsa przeciąć z grubości na połowę. Tak, aby poszczególne kawałki mięsa miały podobną grubość. Każdy kawałek rozbić tłuczkiem.
  2. Blachę piekarnika posmarować odrobiną oleju. Układać na niej plastry mięsa.
  3. Mięso posypać solą, pieprzem i papryką wędzoną.
  4.  
  5. Pieczarki umyć i pokroić w kostkę.
  6. Na kawałkach mięsa z przyprawami kłaść po 2 łyżki stołowe pokrojonych pieczarek.
  7. Na każdą porcję położyć plaster sera żółtego.
  8. Na niego po 1 łyżeczce majonezu i po 1 łyżce stołowej prażonej cebulki.
  9. Wstawić blachę do nagrzanego piekarnika. Piec 20 minut w 180 stopniach Celsjusza.
  10. Podawać z ryżem.

 

 

Chleb z ziarnami pieczony w garnku

W tygodniu, po szkolnych zajęciach, był u nas kolega Olka. Wróciliśmy do domu i podałam chłopcom obiad. Do wyboru bigos, albo fasolkę po bretońsku. Do tych dań obowiązkowo na stole pojawiło się pieczywo. Kolega zaczął przyglądać się badawczo trzymanej w dłoniach kromce i pyta:

– Co to za chleb?

Na co Olek:

– To chleb, który piecze moja mama.

Kolega:

– Jak to?! Twoja mama piecze sama chleb w domu?

– Tak. Robi to codziennie. Odparł Olek bez cienia najmniejszego zaskoczenia.

Kolega wydobył z siebie tylko cichutkie: aaaaaaahaaaaaaa…i poprosił o jeszcze jedną wielką kromkę. Zapytany przeze mnie, jaki chce dodatek to tej pajdy: masło, ser, wędlinę, stwierdził, że zje suchą, bo jest pyszna.

Wiecie, co poczułam? Właśnie to… i to… i jeszcze to… 😊

Zobaczcie, jakie to proste!

 

Chleb z ziarnami pieczony w garnku

Składniki:

– 25 g świeżych drożdży (1/4 kostki)
– 2 szklanki wody

– 2 łyżki cukru
– 730 g mąki pszennej typ 500 g (5 szklanek)
– 3 łyżki stołowe siemienia lnianego

– 3 łyżki stołowe ziarna słonecznika

– 3 małe łyżeczki soli
– 2 łyżki oleju

Sposób przygotowania

  1. Do miski wlać wodę. Dodać drożdże, cukier i wymieszać.
  2. Gdy się rozpuści dodać sól, ziarno i olej. Na koniec mąkę.
  3. Wymieszać dobrze, żeby nie było nigdzie sypkiej mąki. Nie wyrabiać!
  4. Miskę z ciastem zawinąć szczelnie folią spożywczą (typu stretch) i odstawić na minimum 6 godzin. Może być nawet całą noc.
  5. Po tym czasie ciasto wyjąć i lekko przerobić w misce, w razie potrzeby podsypując mąką. Konsystencja ciasta będzie gładka, aksamitna, ale dość luźna i taka ma być. Ciasto, choć bardzo zimne, powinno bez problemu odchodzić od miski. Jak ktoś nie lubi rękami, to można je bez kłopotu przerobić przesuwając po krawędziach łyżką.
  6. W tym czasie nagrzać piekarnik do 220 stopni Celsjusza i wygrzać w nim naczynie (bez przykrywki), w którym chleb będzie pieczony: garnek żeliwny (uwaga, żeby nie było w nim plastykowych elementów), naczynie żaroodporne. Powinno być na tyle duże, aby pomieścić dwa razy większą masę ciasta, bo chleb w czasie pieczenia podwaja objętość.
  7. Wygrzane naczynie wyjąć ostrożnie z piekarnika (w rękawicach ochronnych) przełożyć do niego chleb.
  8. Zamknąć i wstawić do piekarnika.
  9. Temperaturę obniżyć do 200 stopni Celsjusza i piec przykryty chleb przez 30 minut. W trakcie chleb będzie rósł. Nawet, jeśli w czasie pieczenia chleb podniesie do góry pokrywkę, to nic się nie dzieje, bo się nie przykleja. A po zdjęciu pokrywki dalej rośnie w górę.
  10. Następnie zdjąć pokrywkę i piec jeszcze 20 minut. Jeśli chlebek zbyt zarumienił się po wierzchu, to temperaturę można zmniejszyć do 180 stopni Celsjusza. Zawsze trzeba wziąć poprawkę na specyfikę piekarnika.
  11. Po upieczeniu odczekać 20 minut, żeby chleb przestygł. Następnie wyjąć na kratkę (odchodzi bez problemu, jest suchutki i nigdzie się nie przykleja), żeby odparował.
  12. Przechowywać luzem w chlebaku drewnianym lub zawinięty w ściereczkę bawełnianą.

 

 

Muffinki waniliowe z żurawiną

Rodzinna rozmowa przy śniadaniu. Pytam dzieci swoje własne:

– Jakie Wam zrobić muffinki do szkoły?

Olek na to:

– Białe, bo ostatnio były kakaowe.

Amelka dodaje od siebie:

– Mogą być, ale mamo, dorzuć chociaż żurawiny.

I tak oto powstał pomysł na muffinki waniliowe z żurawiną. W tę pochmurną i mokrą środę, w szkolnych pudełkach, sprawdzą się idealne 😊

Muffinki kakaowe z rodzynkami

(porcja na 15 sztuk)

Składniki:

– 2,5 szklanki mąki pszennej

– ¾ szklanki cukru

– 2 łyżeczki proszku do pieczenia

– szczypta soli

– 1 szklanka mleka

– 1 jajo

– ½ szklanki oleju

– ½ szklanki suszonej żurawiny

– 1 łyżka aromatu waniliowego

Sposób przygotowania:

  1. Składniki suche: mąkę, cukier, proszek i sól wymieszać w miseczce.
  2. Dodać mleko, jajo, olej, żurawinę i aromat.
  3. Wymieszać do połączenia się składników.
  4. Przygotować formy sylikonowe do muffinek i wyłożyć je papilotkami. Do każdej wlać masę do ¾ wysokości papilotki.
  5. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza. Piec w tej temperaturze przez 20 minut.
  6. Upieczone wyjąć z foremek i w samych papilotkach wystudzić na kratce.

 

 

Ciasto migdałowe z gruszkami

Uwielbiam eksperymenty w kuchni. Kojarzenie smaków, których na co dzień nie jadamy zbyt często. Takim ciekawym zaskoczeniem dla podniebienia jest ciasto migdałowe z gruszkami. Idealny pomysł na pyszne wykorzystanie jesiennych gruszek. Podpowiem Wam, że doskonale smakuje z zimnym mlekiem. Takim prosto z lodówki! 😊

Ciasto migdałowe z gruszkami

Składniki:

(forma keksowa 35 cm na 11 cm)

  • 1 kostka masła
  • ¾ szklanki cukru
  • 5 żółtek
  • 1 i ½ szklanki mąki pszennej
  • ½ szklanki mielonych migdałów
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 5 białek
  • szczypta soli
  • 3 twarde gruszki
  • 1/3 szklanki pokruszonych migdałów do posypania

Sposób przygotowania:

  1. Masło utrzeć z cukrem na pulchną masę. Dodać po jednym żółtku.
  2. Dodać mąkę, mielone migdały i proszek do pieczenia. Wymieszać, żeby nie było grudek.
  3. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Dodać do ciasta i delikatnie wymieszać.
  4. Gruszki obrać, wykroić gniazda nasienne i pokroić w kostkę o rozmiarze 1 cm na 1 cm. Dodać do ciasta pokrojoną gruszkę. Wymieszać.
  5. Formę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia.
  6. Ciasto przełożyć do formy. Na wierzch posypać pokruszonymi migdałami.
  7. Piec 45 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza. Najlepiej sprawdzić patyczkiem drewnianym, czy ciasto jest upieczone.
  8. Zostawić jeszcze na 10 minut w piekarniku i wyjąć na kratkę, żeby odparowało.

 

 

 

Omlet z płatkami owsianymi i kakao

Omlet z płatkami owsianymi i kakao to pomysł mojej córki na posiłek do szkoły. Od 2 września, codziennie rano, wysmaża sobie takie oto cudo na drugie śniadanie do LO. Dodaje czasem maliny, czekoladę, żurawinę, ale baza jest zawsze taka sama. Podpatrzyłam, opisałam i zrobiłam zdjęcia. To wersja na jutro. Nowe koleżanki podobno zachwycone 😉

Omlet z płatkami owsianymi i kakao

Składniki:

(2 sztuki)

  • 4 łyżki płatków owsianych górskich
  • ¼ szklanki gorącej wody
  • 16 g cukru wanilinowego (1 małe opakowanie)
  • maluteńka szczypta soli
  • 2 jajka
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżka stołowa kakao
  • ¼ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 czubata łyżka suszonej żurawiny
  • 1 łyżeczka do herbaty oleju kokosowego do smażenia

Sposób przygotowania:

  1. Płatki owsiane wsypać do miseczki i zalać wrzątkiem. Wsypać cukier i sól, żeby się rozpuściły. Odstawić na 10 minut.
  2. Wbić całe jaja. Dodać mąkę, kakao i proszek. Wymieszać.
  3. Na koniec dodać żurawinę. Wymieszać.
  4. Rozgrzać na patelni pół łyżeczki do herbaty oleju kokosowego. Wyłożyć połowę gęstej masy i szybko ją rozprowadzić po patelni na placek określonej grubości. Smażyć na bardzo małym ogniu.
  5.   
  6. Gdy na powierzchni pojawią się dziurki (po około 1 minucie smażenia) przełożyć na drugą stronę. I również smażyć około minuty.
  7.  
  8. Konsumować na ciepło lub po wystudzeniu.

 

Gołąbki pieczone, czyli kapusta włoska faszerowana mięsem

Niedzielny obiad. Czasowo można trochę poszaleć. Zatem… Popularnie danie nazywane w kuchni naszych mam – „gołąbkami”. Mnie w jakimś menu restauracyjnym urzekła bardziej wyszukana jego nazwa: kapusta faszerowana mięsem. Moje gołąbki w kapuście włoskiej, bo delikatniejsza, ładnie karbowana i szybciej mięknie. Nie duszone, ale pieczone  w piekarniku, bo tak wygodniej. 

Gołąbki pieczone, czyli kapusta włoska faszerowana mięsem

Składniki:

(10 sztuk)

  • 14 liści kapusty włoskiej
  • 800 g mięsa wieprzowego z szynki
  • 6 pieczarek
  • 2 cebule
  • 2 jaja
  • sól, pieprz – do smaku
  • 1 łyżka oleju roślinnego
  • 1 marchew
  • koperek – do smaku
  • 1 szklanka bulionu warzywnego

Sposób przygotowania:

  1. Z główki kapusty odciąć 12 liści. Delikatnie odjąć z główki. Włoska kapusta daje się rozdzielać na liście bez konieczności uprzedniego sparzenia wrzątkiem. Liście ułożyć jeden w drugim i umieścić w garnku z wrzącą wodą i lekko obgotować. To po to, aby dodać im elastyczności niezbędnej do zwijania. Nie można liści gotować zbyt długo, bo staną się dziurawe. Zamknąć w garnku, żeby zbyt mocno nie wystygły.
  2. Cebulę obrać, pokroić w ćwiartki. Obsmażyć na patelni na łyżce oleju roślinnego.
  3. Pieczarki pociąć na połówki i obsmażyć na suchej patelni.
  4. Cebulę i pieczarki wystudzić.
  5. Mięso przepuścić przez maszynkę do mielenia mięsa.
  6. Na tym samym sicie zemleć również cebulę i pieczarki.
  7. Wszystkie zmielone składniki umieścić w jednej misce. Wbić jaja i wymieszać.
  8. Doprawić tak, aby mięso miało bardzo wyraźny smak. Podczas gotowania część siły smakowej ucieknie do wywaru.
  9. Farszem nadziewać liście.
  10. Na brzegową część liścia – tę która leżała bliżej głąba, w części środkowej liścia, nałożyć porcję farszu. Zawinąć, jak naleśnik, a brzegi podwinąć pod spód.
  11.   
  12. Na dno brytfanny (lub naczynia żaroodpornego) ułożyć 2 liście kapusty.
  13. Na nie układać pojedyncze gołąbki. Każdy kłaść zawinięciem od dołu.
  14. Marchewkę obrać i zetrzeć na tarce jarzynowej. Posypać ułożone gołąbki tartą marchewką i koperkiem.
  15. Na wierzch położyć 2 liście, żeby marchewka za bardzo się nie spiekła.
  16. Podlać 1 szklanką bulionu. Piec 1,5 godziny w przykrytej brytfance.
  17. Po upieczeniu zsunąć wierzchnie liście kapusty.

 

Moja rada:

  • Aby gołąbki były pulchniejsze jaja można rozdzielić: żółtka dodać do masy, a z białek ubić pianę na sztywno. Dodać ją do masy mięsnej delikatnie.
  • Farszem najłatwiej nadziewać liście jeszcze ciepłe, bo są bardziej miękkie. Gdy liście ostygną, stają się sztywne i podatne na łamanie.

 

 

Muffinki kakaowe z rodzynkami

Coraz chłodniejsze mamy poranki. Już sięgam po świeczki – doskonałą metodę na ocieplenie klimatu 😉 Trzeba jakoś poprawić sobie nastrój. Dlatego popędziłam do kuchni i upiekłam muffinki. Niby trochę piernikowe, ale nie typowe, bo z przypraw korzennych, dałam tylko cynamon. Kakao, bo fenyloetyloamina przy takiej pogodzie jest panaceum na wszelkie smuteczki. Do osłody i koncentracji smaku słodkiego w punkcie posłużyły mi rodzynki. Pakuję do szkoły i pracy – na dobry piątek 😉

Muffinki kakaowe z rodzynkami

(porcja na 16 sztuk)

Składniki:

– 100 g masła (pół kostki)

– 1 szklanka mleka

– ¾ szklanki cukru

– 1 jajo

– 2 szklanki mąki pszennej

– 2 łyżeczki proszku do pieczenia

– ½ łyżeczki cynamonu

– szczypta soli

– ½ szklanki rodzynek

– 1 łyżka aromatu cytrynowego

Sposób przygotowania:

  1. Masło rozpuścić w garnku. Lekko przestudzić. Dolać mleko. Dosypać cukier i wbić jajo. Wymieszać.
  2. Do tego samego garnka wsypać mąkę, proszek do pieczenia, sól, kakao i rodzynki. Na koniec dodać aromat. Wymieszać krótko, żeby tylko składniki uległy połączeniu.
  3. Przygotować formy do muffinek i wyłożyć je papilotkami.
  4. Do każdej wlać masę do ¾ wysokości papilotki.
  5. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza. Piec w tej temperaturze przez 15 minut.
  6. Upieczone wyjąć z foremek i w samych papilotkach wystudzić na kratce.

 

 

Dynia Hokkaido pieczona w piekarniku

Dynia Hokkaido pieczona w piekarniku to jedno z moich ulubionych dań. Nie będę opisywać tego smaku, bo trzeba go poczuć. Pokochać i już na zawsze się w nim rozsmakować. W moim przekonaniu dynia pieczona to rarytas, jakich w kuchni mało. Jest jeden warunek – żadna inna – tylko Hokkaido. Najlepiej z własnego ogródka😊

Dynia Hokkaido pieczona w piekarniku

Składniki:

– 1 dynia Hokkaido
– 5 łyżek oleju roślinnego
– 1 czubata łyżka soli

– 1 łyżeczka świeżo mielonego pieprzu

– 1 łyżeczka czosnku granulowanego

 

Sposób przygotowania przepisu:

  1. Dynię dokładnie umyć szczoteczką pod bieżącą ciepłą wodą. Odciąć ogonek. Przekroić na pół.
  2. Następnie pociąć na ćwiartki, a ćwiartki na kawałki o podobnej wielkości. Prostokąty, łuki albo trójkąty – jak wygodniej.
  3. Nie obierać ze skóry!!!
  4. Przełożyć kawałki do większej miseczki, żeby dało się wygodnie wymieszać je z przyprawami.
  5. Ważna jest kolejność. Najpierw wlać olej (jeśli dynia większa dodać więcej oleju – kawałki mają być delikatnie pokryte olejem) i wymieszać kawałki z olejem, tak, aby pokrył dynię cieniutkim filmem, który z jednej strony ma chronić miąższ przez zbytnim odwodnieniem przez sól, a z drugiej stanowi przydatny „klej”, żeby przyczepiły się przyprawy.
  6. Wysmarowane olejem kawałki przełożyć na blachę piekarnika. Nie wykładać papierem, bo wtedy trudniej odparowuje woda.
  7. Kawałki posypać solą, pieprzem, solą czosnkową. Można użyć innych dowolnych przypraw. Nie polecam sypać papryką czerwoną, bo w czasie pieczenia w wysokiej temperaturze może nadać gorzkawy posmak kawałkom dyni.
  8. Czas pieczenia dyni zależy od rozmiaru kawałków uzyskanych po krojeniu. Duże łuki piec 20 minut w temperaturze 200 stopni Celsjusza na opcji góra-dół i 10 minut po włączeniu termoobiegu. Piec do momentu pojawienia się leciutkich zbrązowień na skórce. W celu uzyskania dyni bardziej podpieczonej użyć opcji termoobiegu na 20 (z całych 30 minut) minut pieczenia.

Ciasteczka imbirowe duszki  

Wczoraj kupiłam taką zabawną foremkę do ciastek w kształcie duszka i nie mogłam się oprzeć, aby jej natychmiast nie wykorzystać. A że za oknem wieje chłodem, to przygotowałam ciasteczka rozgrzewające – imbirowe. Doskonałe do herbaty albo kawy, żeby skutecznie oprzeć się nostalgii i smutkom jesiennej szarugi. Dzieci też dostały do szkoły swoją porcję energetycznego wypieku 😊

 

Ciasteczka imbirowe duszki  

Składniki:

  • 150 g mąki krupczatki
  • 150 g cukru
  • 10 g suszonego imbiru
  • 3 jaja
  • szczypta soli
  • 1 białko do smarowania
  • 1 łyżka kakao

Sposób przygotowania:

  1. Jaja utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodać mąkę, imbir, sól, jajka.
  2. Ciasto rozwałkować na grubość 2-3 milimetrów i dowolną foremką wykrawać kształty.
  3. Ułożyć ciasteczka na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarować białkiem.
  4. Piec ok. 5-7 minut w 180 stopniach lub do momentu, kiedy brzegi lekko się zrumienią.
  5. Gotowe odstawić do wystygnięcia.
  6. Ciasteczka przechowywać w suchym miejscu. Z czasem zmiękną.