Author Archives: Ola Czarnewicz-Kamińska

Faworki pieczone

Mamy końcówkę karnawału. Robiłam już pieczone pączki, więc kolej na pieczone faworki. Produkt finalny niewiele ma wspólnego z delikatnym chrustem, bo bardziej przypomina… typowe suchary 😉 Ale to nie znaczy, że próba nieudana. Wyrób na tyle smaczny i dobry, że na pewno pokuszę się o jego inne wersje smakowe. Ciasteczka bardzo cytrynowe i chrupiące. W konsystencji i smaku trochę, jak grube paluszki. Wytrawne. Świetnie smakują maczane w konfiturze, czy gorącej czekoladzie.

P.S.

To idealne faworki dla osób dbających o linię. Ich kaloryczność jest znikoma w porównaniu z tradycyjnymi faworkami smażonymi na głębokim tłuszczu 😊

Faworki pieczone

(porcja na 40 sztuk)

Składniki:

  • 1 szklanka kefiru
  • 4 łyżki stołowe cukru (60 g)
  • 2 żółtka
  • 50 g masła
  • 450 mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka sody
  • otarta skórka 1 cytryny

Sposób przygotowania:

  1. Do miseczki wlać kefir, wsypać cukier i dodać żółtka. Wymieszać, żeby cukier się rozpuścił. Dodać roztopione i wystudzone masło. Wymieszać.
  2. Do składników mokrych dodać przesianą mąkę, sól i sodę. Na koniec dodać skórkę otartą ze świeżej cytryny.
  3. Ciasto wyrobić na gładką masę.
  4. Rozwałkować na stolnicy na grubość 3 milimetrów. W razie potrzeby podsypując mąką.
  5. Nożem do pizzy (z karbowanym ostrzem) wycinać prostokąty z nacięciem na środku. Jedną część ciasta przekładać przez otworek w środku nadając kształt faworka.
  6.  
  7. Ciasteczka układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Zachowując niewielkie odstępy. W czasie pieczenia faworki rosną, ale nie sklejają się ze sobą.
  8. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 12 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza. Do wyraźnego zarumienienia.
  9. Wystudzić na kratce. Posypać cukrem pudrem.
  10. Najsmaczniejsze są maczane w konfiturze, dżemie, albo rozpuszczonej czekoladzie.

 

 

Bitki wieprzowe z pastą grzybową

Jesienią, podczas wysypu grzybów, podawałam przepis na pastę grzybową. Jeśli ją macie, a brakuje Wam pomysłów na wykorzystanie tego przetworu, spróbujcie przygotować bitki wieprzowe z pastą grzybową. Danie proste, nie wymagające. W zasadzie robi się samo. Za to efekt końcowy doskonały, bo mięso nabiera walorów smakowych pochodzących z warzyw i grzybów. A przy tym, choć pochodzi z chudej szynki, to zachowuje kruchość. To dzięki pieczeniu w niższej temperaturze. W naczyniu od razu mamy gotowy sos do kaszy. Zapewniam, że niczyje podniebienie nie będzie rozczarowane.

Bitki wieprzowe z pastą grzybową

(10 porcji)

Składniki:

– 1 kg mięsa z szynki

– 2 słoiczki pasty grzybowej – około 10 łyżek stołowych: http://ladydieta.pl/2019/10/12/pasta-grzybowa-do-sloikow/

– sól, pieprz, papryka czerwona – do smaku

 

Sposób przygotowania:

  1. Mięso umyć, osuszyć, pokroić w plastry. Każdy plaster zbić tłuczkiem do mięsa.
  2. Plastry mięsa doprawić solą, pieprzem i papryką czerwoną. Tak, jak lubicie, odstawić na noc do lodówki, żeby przyprawy nadały mięsu smak.
  3. Następnego dnia w naczyniu żaroodpornym układać plastry mięsa i smarować pastą grzybową. Na porcje na dnie układać kolejną warstwę, aż do wyczerpania składników. Na wierzchu mięso przykryć pastą, żeby nie wysychało. Zamiast pasty można użyć uduszonych pieczarek z cebulą i odrobiną marchewki.
  4. Zamknięte naczynie wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec 1,5 godziny w temperaturze 150 stopni Celsjusza.
  5. Zostawić zamknięte w piekarniku jeszcze na 10 minut. Żeby delikatnie przestygło.
  6. Podawać z ulubioną kaszą i ogórkiem kiszonym.

Gwiazda drożdżowa z marmoladą

Mamy Tłusty Czwartek. I to nie byle jaki, bo feryjny! Zatem w mojej kuchni musi pojawić się coś wyjątkowego. Najlepiej, żeby powstawało na oczach domowników, bo wtedy apetyt rośnie jeszcze bardziej 😉 Muszę przyznać, że pomysł na taki sposób zwijania ciasta nie jest mój. Moje jest ciasto drożdżowe. Jak pierwszy raz zobaczyłam to ciasto na zdjęciu, to od razu wiedziałam, że muszę zrobić takie cudo sama. W oryginale widziałam gwiazdę z masą makową – taka wersja kojarzy mi się ze świątecznym makowcem. Poza tym masa makowa to zawsze dodatkowe kalorie, a z puszki gotowej nie tknę ze względów światopoglądowych 😉, dlatego użyłam marmolady śliwkowej, którą robiłam jesienią sama. Efekt końcowy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Gwiazda jest niezwykle urodziwa. Wygląda bajecznie. Jak wypieki z domku Baby Jagi 😉 Pachnie przecudnie. A smakuje… brak słów. Musicie się przekonać sami.

Gwiazda drożdżowa z marmoladą

Składniki:

  • 20 g drożdży świeżych
  • ¾ szklanki letniego mleka (150 ml)
  • 2 łyżki stołowe cukru (30 g)
  • szczypta soli
  • 2,5 szklanki mąki pszennej typ 500 (350 g)
  • 40 g masła
  • 2 jaja (żółtka, a białka do posmarowania)

Do przełożenia:

  • 200 g marmolady śliwkowej lub innej konfitury

Do posmarowania:

– ¼ szklanki wody

– 1 łyżeczka miodu

lub

– cukier puder do posypania przez siteczko

Sposób przygotowania:

  1. Drożdże pokruszyć do miseczki. Zalać ciepłym mlekiem. Rozpuścić, żeby nie było grudek i dodać cukry. Wymieszać. Na wierzch tak uzyskanego rozczynu drożdżowego posypać odrobinę mąki. Odstawić do wyrośnięcia na 10 minut.
  2. Po tym czasie dodać sól, mąkę pszenną, żółtka (białka odstawić do posmarowania), zapach i rozpuszczone, przestudzone masło.
  3. Wyrobić gładkie ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 20 minut.
  4. Ciasto wyjąć na stolnicę i podzielić na 3 równe części.
  5. Z każdej części rozwałkować placek grubości ok. 3 mm. Ma mieć taką średnicę, żeby zmieścił się na szeroką blachę piekarnika.
  6. Na blachę wyłożoną papierem przenieść placek i posmarować połową marmolady. Przykryć drugim plackiem i ponownie posmarować marmoladą. Przykryć trzecim plackiem.
  7.  
  8. Na środku placka położyć coś okrągłego – ja użyłam wieczka od puszki do herbaty. Można użyć szklanki. Wcisnąć do środka tak, żeby powstało lekkie wgłębienie.
  9. Przyłożyć ostry nóż do krawędzi małego kółka i podzielić ciasto najpierw na 4 równe części. Następnie każdą z nich na 2 części i ponownie każdą na 2 części. Tak, aby uzyskać 16 równych kawałków.
  10. Chwycić w dłonie równocześnie po 2 przylegające do siebie kawałki ciasta i zwinąć je 2 razy do zewnątrz. Prawa dłoń przewija kawałek dwa razy w prawo, a lewa dłoń dwa razy lewo. Następnie kawałki przewinięte złączyć środkowymi krańcami – to będą ramiona naszej gwiazdy. Tak postąpić z każdą sąsiadującą parą kawałków ciasta.
  11. Gwiazdę posmarować rozbitym białkiem. Odstawić ciasto na 20 minut do wyrośnięcia.
  12. Blachę z ciastem wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec 25 minut w temperaturze 150 stopni Celsjusza.
  13. Po wyjęciu posmarować wodą z miodem, co nada gwieździe piękny połysk albo posypać cukrem pudrem.

Muszle nadziewane

Na dworze 13 stopni Celsjusza! Jakoś tak zachciało mi się czegoś wiosennego. Kolorami cieszącego oko, a wonią kuszącego zmysł smaku. I tak oto powstał pomysł na makaron muszle faszerowany warzywami, jajkiem i szynką. Warto sięgnąć po tę przekąskę, gdy planujecie menu na przyjęcie karnawałowe w domu. Robi się szybko i sprawnie. A smakuje superowo. Argument koronny – danie bardzo niskokaloryczne, a jednocześnie zasobne w białko, błonnik. A dzięki papryce także w witaminę C. Nic tylko jeść – dla zdrowia i urody 😉

Muszle nadziewane

(20 porcji)

Składniki:

  • 20 sztuk makaronu typu muszle (Conchiglioni)

Farsz do nadziewania:

  • 4 jaja
  • 6 pieczarek (200 g)
  • 1 łyżeczka masła
  • 20 cm pora (180 g)
  • ½ papryki czerwonej (100 g)
  • ½ papryki zielonej (100 g)
  • 100 g chudej szynki
  • sól, pieprz – do smaku
  • 2 łyżeczki majonezu
  • pietruszka – do dekoracji

Sposób przygotowania:

  1. Makaron ugotować al dente. Najlepiej przestrzegając czasu zalecanego na opakowaniu. Uważać, aby makaronu nie rozgotować, bo będzie się rozpadał podczas nakładania farszu.
  2. Jaja ugotować na twardo. Obrać i pokroić w kostkę.
  3. Pieczarki umyć, pokroić w drobną kostkę i usmażyć na patelni. Wystudzić.
  4. Pora przeciąć na 4 części wzdłuż. Umyć dokładnie pokroić w cieniutkie paseczki. Warzywo wrzucić na wrzątek, zagotować i przykryć. Pozostawić we wrzątku 3 minuty. Odcedzić na sicie. Wystudzić.
  5. Papryki umyć i pokroić w drobną kostkę.
  6. Szynkę pokroić w drobną kostkę.
  7. Wszystkie składniki farszu wymieszać ze sobą. Doprawić solą, pieprzem i majonezem do smaku.
  8. Gotowym farszem nadziewać każdą muszlę. Schłodzić w lodówce.
  9. Podawać udekorowane świeżą pietruszką.

Pieczarki smażone z patelni

Dziś przystawka super minimalistyczna: smażone na suchej patelni pieczarki. Grzyby niedoceniane w naszej kuchni, traktowane często jako niższa forma grzyba, bo grzyb, to musi pochodzić z lasu. A to zupełnie nie tak. Mało kto wie, że pieczarka to całkiem zasobny w składniki odżywcze owocnik. Jest dobrym źródłem witamin z grupy B, błonnika pokarmowego i lektyn – substancji o działaniu przeciwnowotworowym. Zawarta w nich tyrozynaza jest białkiem chroniącym DNA przed uszkodzeniami oksydacyjnymi, a ergosterol hamuje rozwój komórek raka piersi. Pieczarki są bardzo niskokaloryczne. 100 g tych grzybów to zaledwie 22 kcal. A najważniejszą informacją jest fakt, że pieczarki możemy jeść na surowo i absolutnie nam nie zaszkodzą. Dlatego dziś serwuję pieczarki smażone z patelni 😊

Pieczarki smażone z patelni

Składniki:

– pieczarki surowe malutkie

Sposób przygotowania:

  1. Pieczarki umyć. Osuszyć.
  2. Przyciąć krótko ogonki, żeby owocnik dawał się przysmażyć na patelni.
  3. Patelnię bardzo dobrze rozgrzać. Układać równiutko pieczarki jedna obok drugiej. Najpierw na stronie kapturka na 3 minuty, a następnie na ogonki na kolejne 3 minuty.
  4. Nie przykrywać, żeby nadmiar soku mógł odparować.
  5. Pieczarki obsmażyć z obu stron na złoty, apetyczny kolor.
  6.  
  7. Zdejmować z patelni po zrumienieniu. Nie trzymać zbyt długo, żeby nie straciły swojej wewnętrznej soczystości.
  8. Jeśli solić lub stosować inne przyprawy, to dopiero po zdjęciu z patelni. Żeby pieczarki nie puściły wody i nie stały się łykowate.
  9. Podawać jako dodatek do dania drugiego, albo samodzielną przekąskę.

Krewetki z warzywami

Walentynkowy wieczór przed nami. Ale żeby wieczór był satysfakcjonujący, warto pomyśleć aby poprzedzić go wymyślną kolacją. Smaczną, lekką i – koniecznie – pobudzającą zmysły. Najlepiej z udziałem afrodyzjaków. Ja dziś zaserwuję krewetki z warzywami na ryżowym makaronie. Z pietruszkowym serduszkiem 😉 Do kieliszka półwytrawne białe wino… 😊

Krewetki z warzywami na makaronie ryżowym

(porcja dla 2 osób)

Składniki:

  • 250 g mieszanki mrożonych warzyw w słupkach: marchewka, seler, pietruszka, por
  • 3 łyżki masła
  • 3-4 duże ząbki czosnku (w zależności od tego, jak bardzo lubicie czosnek)
  • 200 g krewetek mini
  • 150 g makaronu ryżowego
  • sól, pieprz – do smaku
  • natka pietruszki – do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Na głębokiej patelni – najlepiej woku – rozgrzać 1 łyżkę masła. Na rozgrzane masło włożyć zamrożone warzywa. Przykryć i dusić 5 minut, żeby lekko zmiękły. Nie dłużej, bo zaczną się rozpadać.

Uwaga: Ważne, aby warzyw wcześniej nie rozmrażać w temperaturze pokojowej. Wszelkie mrożonki wyjęte z zamrażalnika (!) wrzucamy zawsze prosto na gorące medium (tłuszcz lub wodę lub suchą patelnię).

  1. Na drugiej patelni rozgrzać 2 łyżki masła. Na gorące włożyć obrane i zmiażdżone nożem ząbki czosnku. Po niespełna minucie smażenia czosnku na maśle dodać zamrożone krewetki. Przykryć patelnię pokrywką. Krewetki puszczą sos. Dusić 2 minuty na wolnym ogniu.
  2. Miękkie krewetki przełożyć do warzyw wraz z wytworzonym sosem. Całość podgrzać i do gorącego dodać suchy makaron ryżowy. Odstawić na 5 minut do napęcznienia. Ważne, aby makaron wciągnął w siebie płyn powstały z warzyw i krewetek. To wpłynie na jego smak. Jeśli płynu jest za mało należy dodać odrobinę wody. Makaronu ryżowego nie trzeba wcześniej gotować.
  3. Danie doprawić do smaku solą, pieprzem i natka pietruszki.
  4. Podawać gorące – koniecznie!

 

 

 

Sałatka z makaronem Biavetta i szynką

Zauroczona makaronem w kształcie ryżu postanowiłam eksperymentować dalej. Dziś sałatka z makaronem Biavetta z szynką, porem i paprykami: żółtą oraz czerwoną. Świetny pomysł na lunch do pracy. Wygodnie i sprawnie. W pudełku przechowuje się bez zarzutu. Polecam 😊

Sałatka z makaronem Biavetta i szynką

(porcja dla 6 osób)

Składniki:

– 1 szklanka makaronu Biavetta (200 g)

– 20 cm zielonej części pora

– 1/2 średniej wielkości papryki żółtej

– 1/2 średniej wielkości papryki czerwonej

– 200 g szynki chudej

– 1 łyżka majonezu

– 1 łyżeczka musztardy

– sól, pieprz, natka pietruszki – do smaku

 

Sposób przygotowania:

  1. Makaron ugotować w lekko osolonej wodzie. Na rynku spotykamy różne rodzaje tego makaronu, więc najlepiej byłoby się sugerować czasem podanym na opakowaniu. Nie mniej jednak ja swój próbowałam i choć zalecany czas gotowania wynosił 14-16 minut, to gotowałam tylko 10. Według mojego gustu makaron był odpowiednio al dente. Przełożyłam go na sito i od razu przelałam zimną wodą.
  2.  
  3. Pora umyć, przeciąć wzdłuż na 4 części i drobno pokroić. Przełożyć do garczka z wrzącą wodą, zagotować i zostawić pod przykryciem na 5 minut. Przełożyć na sito i osączyć z wody. Przestudzić.
  4. Papryki umyć i pokroić w bardzo drobną kostkę.
  5. Szynkę pokroić w drobną kostkę.
  6. Do miseczki przełożyć makaron, pora, papryki, szynkę. Wymieszać.
  7. Sałatkę doprawić do smaku solą, pieprzem, majonezem i musztardą.
  8. Wymieszać dokładnie wszystkie składniki.

Pieczeń z indyka „na raz”

Co prawda mamy ferie, ale jest poniedziałek i dorośli do pracy iść muszą. A przez 8 etatowych godzin trzeba przecież coś jeść. Dlatego pomyślałam o malutkich pieczeniach mięsnych. Takich „na raz”, czyli pojedynczy posiłek. Można je konsumować na ciepło, jeśli pokój socjalny, czy też kuchnia w miejscu pracy wyposażona jest w kuchenkę mikrofalową. Można też z powodzeniem zajadać pieczone mięso z warzywami na zimno. Ja w pracy już jedną porcję wypróbowałam. Pycha! 😊

Pieczeń z indyka „na raz”

(porcja na 3 sztuki)

Składniki:

  • 200 g mięsa z fileta indyka
  • 50 g pieczarek
  • 50 g cebuli (1/2 sztuki)
  • 20 g sera żółtego
  • 1 całe jajko
  • sól, pieprz – do smaku
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • olej roślinny – do smażenia

Sposób przygotowania:

  1. Mięso pokroić w drobną kostkę, rozmiaru 1 na 1 centymetr. Przełożyć do miseczki.
  2. Pieczarki pokroić w kostkę i poddusić na suchej patelni, bez przykrycia. Tak, aby jak najbardziej odparowała z nich woda.
  3. Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę. Przesmażyć na łyżce oleju.
  4. Ser zetrzeć na tarce jarzynowej, na grubych oczkach.
  5. Do mięsa dołożyć pieczarki, cebulę, starty ser i jajko. Doprawić solą i pieprzem. Dodać mąkę i wymieszać.
  6. Masę nakładać do malutkich foremek aluminiowych.
  7. Piec 40 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza.

Ciasto jak „Snickers”

W moim rodzinnym domu na uroczyste okazje zawsze pojawia się ciasto o nazwie Snickers. Uwielbiają je wszystkie dzieci i nie tylko dzieci, bo ma swoich wielbicieli także wśród dorosłych. Masa orzechowa jest bardzo słodka i zwarta. Jakby sklejona. Podczas konsumpcji trzeba zachować ostrożność. Bowiem zdarza się, że kawałek naciśnięty łyżeczką, czy widelczykiem ustępuje nagle pod naciskiem i porcja ląduje na stole, albo pod stołem, albo na talerzyku u osoby siedzącej obok. Jak ktoś sięga z patery kawałek, to reszta domowników zerka wyczekująco, cóż się tym razem przydarzy. Zawsze przy stole jest dużo śmiechu. Mogę z przekonaniem powiedzieć, że ciasto Snickers zaspokaja oczekiwania najwybredniejszego miłośnika orzechowej słodyczy.

Ciasto jak „Snickers”

Ciasto

Składniki:

  • 3 szklanki mąki
  • ¾ szklanki cukru
  • 2 płaskie łyżeczki sody
  • 200 g masła
  • 2 łyżeczki miodu
  • 2 jaja

Masa orzechowa

Składniki:

  • 250 g orzechów włoskich
  • 100 g masła
  • 2 łyżki miodu
  • ½ szklanki cukru
  • 1 łyżka zimnej wody

Krem

Składniki:

  • 500 ml mleka
  • 1/3 szklanki cukru
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/4 kostki masła
  • 2 serki homogenizowane waniliowe (po 150 g)
  • sok z połowy cytryny

Sposób przygotowania:

  1. Mąkę wymieszać z cukrem i sodą. Dodać rozpuszczone masło, miód i rozmącone jaja. Zagnieść ciasto i podzielić je na 2 równe części.
  2. Jeden placek upiec w piekarniku w temperaturze 180 stopni Celsjusza przez 20 minut. Wyjąć go i wystudzić.
  3. W tym czasie przygotować masę orzechową. Orzechy włoskie pokruszyć w torebce tłuczkiem do mięsa, albo wałkiem. W garnku zagotować masło, miód, cukier. Gotować aż masa zgęstnieje. Po zagotowaniu zdjąć z ognia i dodać 1 łyżkę zimnej wody. Wymieszać i wylać ciepłą masę orzechową na surowy placek. Wstawić do piekarnika i piec 20 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza.
  4. Przygotować krem: odlać połowę mleka i rozpuścić w nim obie mąki tak, żeby nie było grudek. W garnku zagotować mleko z cukrem. Na gotujące mleko wlać masę mleczno-mączną. Ugotować budyń. Odstawić do wystudzenia.
  5. W miseczce mikserem rozbić masło. Dodać do niego wystudzony budyń. Cały czas miksując wkręcić do kremu serki homogenizowane. Dodać cytrynę.
  6. Na pierwszy placek wyłożyć masę kremową. Przykryć drugim plackiem z orzechowym wierzchem.
  7. Odstawić do zmięknięcia na dobę.